WordPress – optymalizacja bloga

Jak według mnie powinna wyglądać optymalizacja bloga opartego na CMS WordPress?

1. Hierarchia nagłówków
Każda podstrona musi posiadać indywidualny zestaw nagłówków H1, H2, H3 itp. – w kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego. Moim sposobem jest umieszczanie słowa kluczowego od lewej („Biznes-Host” w http://szukam-informacji.pl/tag/gielda-tekstow-opinie/ ), ponieważ Googlebot właśnie tym słowom nadaje najwyższą rangę.
Oczywiście należy zachować naturalność i tworzyć nagłówki „pod użytkownika” (zadbać o usability).

2. Pozycja w kodzie
Najważniejsze treści oraz „najmocniejsze” linki powinny się znaleźć jak najwyżej w kodzie strony. Dlatego zdecydowałem się na umieszczenie sidebar (menu bocznego) po prawej, a nie po lewej stronie.
Jeśli ze względu na usability umieściłbym sidebar po lewej, to tagi znalazłyby się np. w stopce (wizualnie, ponieważ w kodzie byłyby nieco wyżej) albo w drugim sidebarze, po prawej.

3. Tagi
Najbardziej przydatna funkcja w WordPressie ;) Często lekceważona (np. poprzez ustawienie noindex) lub traktowana po macoszemu (np. poprzez tworzenie zbędnych, niedopasowanych, zbyt ogólnych lub niepotrzebnych tagów typu „Doda”, „koncert”, „muzycy” zamiast „Doda koncerty”, „Doda bajka”). Według mnie tagami powinny być przede wszystkim frazy sugerowane przez wyszukiwarkę Google – przydatne narzędzie: http://ubersuggest.org/ . Oczywiście należy zadbać o to, aby słowa wchodzące w sklad sugerowanych fraz znalazły się w tekście wpisu (mogą być odmienione przez przypadki).
Jeśli na każdej podstronie serwisu znajduje się chmura tagów, to podstrony tych (45-ciu) tagów są jednocześnie najbardziej podlinkowanymi wewnętrznie podstronami. Ponieważ Narzędzia dla webmasterów Google pokazują najlepiej podlinkowane podstrony oraz najczęściej występujące słowa w obrębie danej witryny, więc rola odpowiedniego, przemyślanego doboru tagów jest naprawdę istotna.
Ponieważ podstrony tagów to tak naprawdę powielona treść (duplicate content) w obrębie witryny, Googlebot może „zbagatelizować”, „zdeprecjonować”, takie podstrony, wrzucając je w tzw. supplemental index. Aby temu zapobiec, należy dodać unikalny opis (widoczny na stronie oraz w meta description), a w przypadku jego braku – ustawić meta robots noindex follow.

4. Grafiki
Jak ważny jest atrybut alt=”", chyba nie trzeba nikogo przekonywać. W przypadku bloga WordPress zawierającego dużą liczbę grafik warto zautomatyzować ten proces, jednak sama instalacja wtyczki SEO Friendly Images (oraz jej prawidłowa konfiguracja) to nie wszystko. Warto pamiętać, aby podczas dodawania grafik trzymać się podobnych zasad jak przy tworzeniu nagłówków, czyli najpierw słowo kluczowe, potem słowa opisowe. Przykład (nieco skrajny): biznes-host-wpln-wirtualna-gotowka-transfer.png – nikt nie szuka fraz „transfer wirtualnej gotówki wpln biznes-host”, lecz raczej „biznes-host kupię wpln”, więc słowo transfer ma tu najmniejsze znaczenie i jest na końcu, a biznes-host największe i jest na początku.

5. Mikroformaty – oceny, breadcrumbs itp.
Jest kilka wtyczek od „gwiazdek”, „ocen”, „autorstwa”, „okruszków” zgodnych ze schema.org. Warto z nich skorzystać, ponieważ zwiększają „klikalność” niższych pozycji w wynikach wyszukwania (SERP-ach) Google. Fotografia autora, ilość ocen, struktura okruszków – zwiększa wiarygodność danej witryny.

6. Linkowanie wewnętrzne
Im mniej linków na danej podstronie, tym większa „moc” każdego z nich. Te znajdujące się na samym dole kodu już z samego założenia mają najmniejsze znaczenie, a jeśli linków jest bardzo dużo, to – praktycznie żadne i równie dobrze mogłoby ich nie być.
W przypadku WordPressa najważniejsze linki to te nawigacyjne (i tu warto zastosować breadcrumbs), linki tagów i kategorii (w WP domyślnie mają już semantyczne atrybuty rel=tag i rel=category tag).
Zgodnie z sugestiami niektórych pozycjonerów najlepiej jest, jeśli link „tekstowy” do danej podstrony znajduje się w kodzie wyżej niż link „graficzny”.
Na swoim blogu nie umieściłem widżetu „Losowe wpisy”, ponieważ według niektóch rotacja linków, nawet wewnętrznych, nie jest dobrym rozwiązaniem z punktu widzenia przekazywania mocy podstronom.

7. Linki wychodzące
Ja ostatnio stosuję atrybut rel=”nofollow” nie tylko dla reklam oraz linków do witryn „niezaufanych”, ale także do reflinków i podstron, które nie są indeksowane przez Googlebota (np. wyników wyszukiwania albo sortowania). Zamiast wychodzących linków graficznych stosuję tag area – Googlebot widzi „alt”, ale nie widzi „a href”.

8. JavaScript oraz iframe
Googlebot do pewnego stopnia ignoruje kod JS oraz ramki. Warto to wykorzystać, aby zaprezentować użytkownikom treść, która ma być niewidoczna dla Google.

VN:F [1.9.22_1171]
Twoja ocena wpisu:
Rating: 5.0/5 (4 votes cast)
WordPress - optymalizacja bloga, 5.0 / 5 , ocen: 4
            
   

Kategoria wpisu: WordPress


Brak tematycznie powiązanych wpisów







Szalony Kapelusznik

Szalony Kapelusznik

Autorem wpisu "WordPress - optymalizacja bloga" jest SEOgeek z forum PiO - Szalony Kapelusznik ;)



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wpisz odpowiedź *