Press "Enter" to skip to content

Jaka przyszłość czeka naszą planetę?

Jaka przyszłość czeka naszą planetę?… Niektórzy uważają, że Ziemia zostanie zniszczona w wyniku wojny nuklearnej. Inni sugerują, że być może życie na Ziemi zakończy się wskutek zderzenia z jakąś kometą. Jeszcze inni biorą pod uwagę scenariusz, w którym Ziemia zostanie pochłonięta przez rozszerzające się Słońce… Co ciekawe, czasami takie osoby powołują się na słowa zapisane w Piśmie Świętym, w 2 Liście Piotra 3:7, gdzie możemy przeczytać, że „niebo i ziemia są zachowane dla ognia”. Ale czy rzeczywiście naszą planetę czeka całkowita zagłada?

Na to oraz inne pytania dotyczące przyszłości postaramy się dzisiaj znaleźć odpowiedzi w natchnionym Słowie Bożym, Biblii. Znajdujemy w niej pokrzepiające informacje dające nam wspaniałą nadzieję na przyszłość i pozwalające zachować radość w dniach ostatnich tego niegodziwego systemu rzeczy.

Jak wiemy, nasza planeta jest naprawdę wyjątkowa. Ze swoimi oceanami i lądami jest prawdziwym „klejnotem w przestrzeni kosmicznej”. Właśnie tak mówili o niej astronauci, którzy mieli okazję podziwiać jej piękno z pokładu promów kosmicznych i z Księżyca. Błękitne niebo i białe obłoki zrobiły na nich takie wrażenie, że nazwali Ziemię „najatrakcyjniejszym obiektem, jaki mogli oglądać” w swoim życiu.

Ale to jej takie, można powiedzieć, „zewnętrzne” piękno to nie wszystko. Ziemia wręcz tętni życiem, w odróżnieniu od innych znanych ludziom planet. Liczba gatunków roślin i zwierząt, które na niej żyją, jest naprawdę zdumiewająca. Ptaki, ssaki, gady, ryby, owady, rośliny i mnóstwo rodzajów mikroorganizmów żyjących na naszej planecie sprawiają, że nasza planeta jest naprawdę wyjątkowa.

Zwłaszcza, że na Ziemi istnieją niezwykle złożone systemy zapewniające jej światło, powietrze, ciepło, wodę i pożywienie. Systemy te współdziałają ze sobą w doskonałej równowadze, dzięki czemu Ziemia przypomina ogromny magazyn, w którym znajduje się wszystko, czego potrzeba, żeby podtrzymać życie ludzi, zwierząt i roślin.

Stwórcą naszej planety jest Jehowa. W Psalmie 115, w wersetach 15 i 16 psalmista mówi:

Niech wam błogosławi Jehowa,Twórca nieba i ziemi. Niebiosa należą do Jehowy,ale ziemię dał On ludziom.

Nasz kochający Bóg Jehowa jest Stwórcą całego wszechświata. A planeta Ziemia jest naprawdę pięknym darem od Boga dla ludzkości. Stwórca dał Ziemię ludziom, żeby stanowiła ich dom, wiecznotrwały dom.

Co świadczy o tym, że Ziemia została specjalnie zaprojektowana na mieszkanie dla ludzi? Na przykład jej odległość od Słońca oraz prędkość, z którą obraca się ona wokół własnej osi. Ziemia jest też nachylona pod odpowiednim kątem, dzięki czemu może na niej istnieć życie. Gazy atmosferyczne na Ziemi mają odpowiednie proporcje. Na naszej planecie znajduje się także woda i gleba, dzięki czemu mogą rosnąć rośliny. Wszystko to świadczy o przemyślanym, nieprzypadkowym, inteligentnym zaprojektowaniu Ziemi tak, aby nasza planeta oraz życie na niej mogły trwać wiecznie.

O tym, że nasza planeta według zamierzenia Bożego miała być wiecznym miejscem zamieszkania ludzkości, wspomina księga Kaznodziei. W 1 rozdziale tej księgi czytamy, że „Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi, ale ziemia pozostanie na zawsze”.

Jehowa powierzył glob ziemski opiece ludzi, gdy w ogrodzie Eden wypowiedział słowa skierowane do Adama i Ewy zapisane w księdze Rodzaju, w rozdziale 1. Proszę, zobaczmy wspólnie do 1 rozdziału księgi Rodzaju i przeczytajmy wersety 27 i 28…

I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, stworzył go na obraz Boży — stworzył mężczyznę i kobietę. Potem Bóg ich pobłogosławił i powiedział do nich: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni, napełnijcie ziemię i opanujcie ją. Panujcie nad rybami morskimi i stworzeniami latającymi pod niebem, i wszelkimi żywymi stworzeniami, które poruszają się po ziemi”.

Jehowa powiedział Adamowi i Ewie, że oni oraz ich dzieci, wnuki i inni potomkowie mają opanować ziemię. Dając naszym prarodzicom rajski ogród Eden, Bóg pokazał im, że chce, aby przeobrazili całą Ziemię w raj.

Adam i Ewa mieli być zajęci upiększaniem i pielęgnowaniem rajskiego domu. Razem ze swoimi potomkami mieli poszerzać raj, aż objąłby on całą planetę.

Jak jednak wiemy, sprawy potoczyły się w złym kierunku i Ziemia nie stała się rajem. Czy to oznaczało, że Jehowa odstąpił od swojego pierwotnego zamierzenia? Oczywiście, że nie! Jego słowo na pewno się spełni.

Zobaczmy do księgi Izajasza 55:10,11. Czytamy tutaj:

Jak deszcz czy śnieg spada z nieba i nie wraca tam, dopóki nie nawodni ziemi i nie sprawi, że pokryje się ona roślinnością, przyniesie plon i da siewcy nasienie, a jedzącemu chleb, tak samo słowo, które wychodzi z moich ust, nie wróci do mnie, jeśli nie osiągnie swojego celu, ale na pewno wykona wszystko, czego pragnę, i spełni to, z czym je posłałem.

Jehowa mówi nam, że On nigdy nie rzuca słów na wiatr. Jako Wszechmocny Bóg gwarantuje On ich spełnienie. Jego słowa muszą się urzeczywistnić. Od wyjścia słów Jehowy do ich pełnej realizacji może minąć jakiś czas, ale ich spełnienie jest stuprocentowo pewne.

Zamierzenie Jehowy dotyczące przeobrażenia całej ziemi w raj jeszcze się nie urzeczywistniło. Ale obietnice Boga ‛nie wrócą do niego bezowocne’. Wszystkie zapowiedzi z Pisma Świętego dotyczące wiecznego i doskonałego życia na ziemi w pokoju i bez poczucia zagrożenia na pewno się spełnią!

Wiele osób niepokoi jednak obecny stan naszej planety. Na przykład martwią się zanieczyszczeniem mórz i oceanów oraz innymi szkodami wyrządzonymi środowisku.

Wskutek niewłaściwego obchodzenia się z naszą planetą, wskutek chciwości i złej gospodarki, wielu osobom wizja całkowicie zrujnowanej Ziemi wydaje się całkiem realna. I nie bez powodu. Niektóre obszary naszej planety rzeczywiście już zostały zdewastowane w wyniku nadmiernego wylesiania albo wskutek zatruwania wód powierzchniowych. Wycieki ropy, skażenie gleby, odpady promieniotwórcze, smog, wymieranie gatunków zwierząt – to tylko niektóre przykłady niewłaściwego obchodzenia się ludzi z naszą planetą.

Można powiedzieć, że do roku 1914 ludzie nie byli w stanie zniszczyć Ziemi jako planety nadającej się do mieszkania. Oczywiście w pogoni za bogactwem ludzie zawsze eksploatowali jej zasoby, ale nie byli w stanie zagrozić zdolnościom naszego globu do podtrzymywania życia. Niestety, wskutek rozwoju techniki mają taką możliwość. Dysponując chociażby broną atomową, ludzie zagrażają wręcz całemu życiu na Ziemi.

Czy sytuacja naszej planety jest beznadziejna? Czy Ziemia jest już tak zniszczona, że nie da się jej naprawić? Oczywiście, że nie. Przecież Stwórcą Ziemi jest wszechmocny Bóg Jehowa, a On doskonale wie, co należy zrobić, żeby rujnowana przez ludzi Ziemia stała się rajem.

Zresztą sama przyroda ma niezwykła zdolność dźwigania się ze zniszczeń. Ziemskie ekosystemy są wyposażone w kilka mechanizmów, które pomagają przywrócić pierwotny stan równowagi przyrodniczej.

O tym, że te mechanizmy są w stanie sobie poradzić z przynajmniej niektórymi zanieczyszczeniami, świadczy na przykład to, co miało miejsce w Londynie na przełomie XIX i XX wieku.

Dzięki skutecznej rekultywacji oczyszczono wówczas Tamizę. Przepływająca przez Londyn Tamiza w ciągu 50 lat z rzeki cuchnącej i zanieczyszczonej stała się rzeką, w której zaroiło się od ryb i ptactwa wodnego.

Jest to przykład tego, że ekosystemy naszej planety mają zdolność samoregeneracji. Odpowiednia edukacja i zjednoczone wysiłki mogą pomóc Ziemi naprawić nawet bardzo rozległe szkody wyrządzone środowisku naturalnemu. Dlatego nie musimy się martwić, że Ziemia jest skazana na całkowite zrujnowanie przyrody wskutek dotychczasowej działalności człowieka.

Jak wiemy, już wkrótce posłuszni Bogu ludzie przyczynią się do przeobrażenia Ziemi w trwały rajski dom.

Jehowa widzi, jak ludzie rujnują naszą piękną planetę i zgodnie ze swoją zapowiedzią, zapisaną w rozdziale 11 księgi Objawienia, w wersecie 18, „zniszczy tych, którzy niszczą Ziemię”. Nie pozwoli, żeby dewastowanie przyrody przez niegodziwych ludzi trwało bez końca.

Cudownie zaprojektowana Ziemia nigdy nie zostanie zniszczona, nie zostanie spalona ani nie przestanie nadawać się na mieszkanie dla ludzi i zwierząt. Byłoby to sprzeczne z jasno sprecyzowanym zamierzeniem Bożym.

Zobaczmy, jaką wspaniałą obietnicę Bożą zapisano w Psalmie 39:29

Prawi posiądą ziemię i będą na niej żyć na zawsze

Właśnie takie zamierzenie co do Ziemi ma Jehowa. Nasza planeta ma być zamieszkana przez osoby prawe, posłuszne Bogu i podporządkowane Jego zwierzchniej władzy, które będą się cieszyć życiem wiecznym.

Jehowa nigdy nie rzuca słów na wiatr. On wręcz gwarantuje spełnienie złożonych przez siebie obietnic. Także te słowa dotyczące przyszłości na pewno się urzeczywistnią. Jesteśmy o tym głęboko przekonani.

Jak jednak pogodzić obietnicę Jehowy, że „prawi posiądą ziemię” z fragmentami Biblii, które sugerują, że Ziemia zostanie zniszczona ogniem? Konkretnie z fragmentem z 2 Listu Piotra?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, może najpierw zobaczmy do 2 Listu Piotra, rozdziału 3 i odczytajmy werset 7 oraz 10.

Ale za sprawą tego samego słowa obecne niebo i ziemia są zachowane dla ognia oraz trzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi. (…)Niemniej dzień Jehowy nadejdzie jak złodziej. Wtedy niebo przeminie z hukiem, elementy rozpuszczą się od wielkiego gorąca, a ziemia i dzieła na niej zostaną ujawnione.

Jak pogodzić te słowa z obietnicą, że „prawi odziedziczą Ziemię”, skoro mowa tu o tym, że „niebo i ziemia są zachowane dla ognia”?

Czy Bóg zniszczy Ziemię ogniem? Nie. Gdyby te wersety miały oznaczać, że „ziemia” ma zostać spalona, to i „niebo”, czyli Słońce, gwiazdy i inne ciała niebieskie też musiałyby w jakiś sposób zostać zniszczone przez ogień. A trochę trudno byłoby spalić Słońce… Więc wyraz „ziemia” użyty w Liście Piotra należy rozumieć inaczej.

Nie chodzi o naszą planetę, tylko o niegodziwe społeczeństwo ludzkie, które zamieszkuje Ziemię. Wyrażenie, że „obecne niebo i ziemia są zachowane dla ognia oraz trzymane na dzień sądu”, ma znaczenie symboliczne. Wskazuje na zagładę bezbożnego społeczeństwa ludzkiego na Ziemi, tak jak to miało miejsce podczas potopu z czasów Noego.

Zresztą kontekst wypowiedzi Piotra właśnie na to wskazuje. Apostoł Piotr w swoim liście nawiązał wcześniej właśnie do wydarzeń poprzedzających potop. Bezbożni ludzie nie wierzyli Noemu i dlatego poginęli. Zostali zniszczeni, ale Ziemia jako taka oczywiście przetrwała potop.

Podobnie w przyszłości Jehowa zgładzi niegodziwe społeczeństwo ludzkie, a nie naszą planetę. Dzięki temu „prawi posiądą ziemię i będą na niej żyć na zawsze”. Ludzie prawi, posłuszni Bogu, staną się początkiem „nowej ziemi”, czyli nowego ziemskiego społeczeństwa.

Jehowa jest Bogiem Wszechmocnym. Dysponuje mocą potrzebną do zmiany warunków na Ziemi…

Życiem ludzi rządzi „czas i nieprzewidziane zdarzenie”, ale w przypadku Jehowy tak nie jest. On nie musi zmieniać swojego pierwotnego zamierzenia…

W ogrodzie Eden Jehowa oznajmił Adamowi i Ewie, że Jego wolą jest, aby oni i ich potomkowie napełnili Ziemię. Chciał, aby ludzie opiekowali się ogólnoziemskim rajem. I choć Adam i Ewa zgrzeszyli przeciwko Bogu, to ich grzech nie przeszkodzi w realizacji Bożego zamierzenia. Słowa wypowiedziane przez naszego Stwórcę na pewno się spełnią w każdym szczególe.

W księdze Izajasza 14:24 zapisano przysięgę, jaką złożył sam Jehowa, jeśli chodzi o realizację Jego obietnic:

Jehowa, Bóg Zastępów, przysiągł: „Jak zamierzyłem, tak się stanie, i co postanowiłem, to się spełni.”

Mamy wszelkie powody, aby wierzyć, że chociaż w realizacji zamierzenia Jehowy do do Ziemi nastąpiła tymczasowa przerwa, to na pewno się ono urzeczywistni.

Jehowa najpierw upora się z Szatanem – głównym sprawcą zanieczyszczania i rujnowania Ziemi przez ludzi. Dzisiaj Szatan obmyśla coraz to nowe sposoby zniesławiania Boga i niszczenia Jego dzieła. W rezultacie skażona Ziemia nie przynosi zaszczytu Stwórcy.

Dopóki istnieje Szatan, dopóty podejmowane przez niektórych wysiłki mające na celu powstrzymanie niszczenia środowiska będą daremne. Ale taki stan rzeczy się skończy! Jehowa zaingeruje i nie pozwoli, aby ludzie podlegający władzy Szatana Diabła doszczętnie zniszczyli naszą planetę.

Zobaczmy, jakie konkretnie działanie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, opisano w księdze Objawienia 20:1-3

Potem zobaczyłem anioła, który zstępował z nieba i miał w ręce klucz od otchłani i wielki łańcuch. Anioł schwytał smoka, pradawnego węża, którym jest Diabeł i Szatan, i związał go na 1000 lat. Następnie wrzucił go do otchłani, zamknął ją i opieczętował, żeby smok już nie zwodził narodów, dopóki się nie skończy 1000 lat. Potem ma być wypuszczony na krótki czas.

Szatan Diabeł, główny sprawca skażenia i zanieczyszczenia Ziemi, ma zostać związany na 1000 lat. Jezus Chrystus sprawi, że przez 1000 lat panowania mesjańskiego Królestwa Szatan nie będzie miał wpływu na ludzi.

Królestwo Boże z łatwością naprawi wszelkie szkody, a Ziemia będzie mieć dosyć czasu, żeby się odnowić.

Dla tych, którzy przeżyją Armagedon oraz którzy zmartwychwstaną, zacznie się wspaniały okres przeobrażania Ziemi w piękny rajski dom.

Jezus Chrystus oraz 144 000 jego współwładców sprawią, że „wola Boża będzie się działa na Ziemi, tak jak w niebie”. Patrząc w przyszłość, mamy więc powody do optymizmu…

Nasza piękna planeta, będąca prawdziwym „klejnotem w przestrzeni kosmicznej”, nie zostanie zniszczona. Nie ulegnie zagładzie w ogniu, nie zostanie spalona. Nie przestanie się nadawać na mieszkanie wskutek działań Szatana.

Ziemia jest darem od Boga danym ludzkości. Ma stanowić dla posłusznych Bogu ludzi miejsce zamieszkania już na wieki. Jehowa zgromadza dzisiaj ludzi miłujących pokój i tworzy z nich międzynarodową społeczność braci. Tworzą oni fundament pod nowe społeczeństwo ziemskie.

Wiedząc, że Boże obietnice na pewno się spełnią, możemy z nadzieją patrzeć w przyszłość…

Wszyscy z wiarą oczekujemy czasu, gdy Jehowa „zniszczy tych, którzy niszczą Ziemię”, a „prawi posiądą ziemię i będą na niej żyć na zawsze”…



Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial